poniedziałek, 23 czerwca 2008

Henna, gitara i.. punk rocka głupi koniec

Zabawy z robieniem mehindi troszkę ostatnio odwlekane, ale znalazła się chwilka na przećwiczenie.
2 godziny wymyślania wzorów i ich rozmieszczanie okazało się jak zawsze wciągające, ale zdjęcia zostały zrobione w ciągu 10min, a zaraz potem w ciągu 5min całość malowidła została usunięta.
Efekty dzisiejszej pracy (niestety w marnej jakości):


Dzisiaj poświęciłam raczej większość czasu na przywrócenie do moich rąk możliwości grania na gitarze, od szlifowania ręcznego mebli całymi dniami paluchy mam jak z drewna.. a tu czeka dalej tabulatura do Mother North - Satyriconu. Się człowiek zawziął to teraz wypada skończyć..speed oczywiście żaden, bo trudno na tym nadążyć mi jeszcze ale pomęczę to w końcu pójdzie :P (Terasbetoni wymęczyłam wstęp, a to już postęp).

Akhad i Zoil teraz często też goszczą mnie i mego lubego samca u siebie, gdyż panowie szykują sie na pokaz gry Infinity w Teatr From Poland. Szykują figurki (Samael nabył świeżutkie Yu-Jing i wymagają pewnych zabiegów), oraz makietę - w tym celu uległo zniszczeniu wyposażenie komputerowe. Ja i Zoil chętnie przyłączyłyśmy sie do destrukcji, co szło nam dość dobrze i zaoferowałam też naszym panom części z mojej starej gry żołnierzami, by wesprzeć ich projekt - powodzenia :)

Dodatkowo dwa dni temu kopnął mnie zaszczyt otrzymania wiadomości od Fortiego... Rozmawiać nie mam za bardzo na ten temat ochoty, powiem tyle, że ludzie, których poznałam w sumie nie dawno okazali się być wielokrotnie lepsi od mojej starej zbieraniny brudasów częstochowskich.
(Bo jak dla mnie kiedy najlepsi przyjaciele odwracają się do Ciebie dupą, a później udają, że wszystko jest jak dawniej to to znaczy, że próbują okłamać Cię chociaż nie potrafią okłamać nawet siebie!!!)
Nie ukrywam, że zdarzy mi sie zabeczeć po nocy za tamtymi ludźmi, ale nie ukryje, że to moje pierwsze wakacje bez Hordy i szczerze powiedziawszy, dzięki temu co mam teraz... to co raz mniej za nimi tęsknię. Tym co wprowadzili w tą "wielką patologiczną rodzinę" burdel dzisiaj życzę głupiej śmierci tudzież ocknięcia się ze swojej głupoty z ręką w nocniku...

Brak komentarzy: